Miłosz Wysocki: Bardzo pomaga mi Krzysztof Kasprzak (wywiad)

03.04.2024 10:47
Miłosz Wysocki: Bardzo pomaga mi Krzysztof Kasprzak (wywiad)

Fot. Tomasz Rosochacki Wybrzeże Gdańsk S.A

Miłosz Wysocki to zawodnik formacji młodzieżowej ENERGI WYBRZEŻA Gdańsk, który na dobre zadomowił się nadmorskim klubie. W wywiadzie dla ekstraliga.pl opowiada między innymi o tym, dlaczego zamienił motocross na żużel, czy o szansach swojego zespołu w nowym sezonie.

Łukasz Rusiecki (ekstraliga.pl): Masz za sobą pierwsze jazdy na torze. Powiedz, jak się czujesz na motocyklu po przerwie zimowej i czy wyciągasz już jakieś pierwsze wnioski z próbnych jazd?

Miłosz Wysocki (ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk): Pierwszy trening zaliczyłem w Gnieźnie i szczerze mówiąc, nie czuję, że była przerwa zimowa. Miałem sporo treningów na motocyklu crossowym i myślę, że sporo mi to dało, bo naprawdę dobrze czuję się na nim. Wniosków póki co nie wyciągam, bo jak wiadomo – pierwsze jazdy są po to, żeby się wjeździć.

Co raz częściej słyszy się historię młodych zawodników, którzy zaczęli przygodę z żużlem dzięki temu, że wcześniej zaczęli na motocrossie i ty jesteś tego przykładem. W czym według ciebie żużel góruje nad motocrossem i co przekonało cię do tego, by zostać przy tym sporcie?

Żużel jest na pewno szybki i fajnie jest ścigać się we czterech. Uważam, że można w nim więcej osiągnąć niż w motocrossie. Z doświadczenia wiem, że tam trudno się wybić, bo trzeba mieć znajomości, a w żużlu jest łatwiej. Poza tym, jazda we czterech sprawia mi więcej frajdy i mimo, że w motocrossie jest więcej elementów, to dla mnie żużel jest ciekawszy.

Za tobą sezon, który wydaje się, że możesz zaliczyć do udanych i zwłaszcza w lidze pokazywałeś, że potrafisz wygrywać z seniorami. Jak ocenisz przejście na stałe do ENERGI WYBRZEŻA Gdańsk?

Zeszły sezon był dla mnie w pełni przejechanym i rzeczywiście nie mogę powiedzieć, by był zły, ale brakowało mi odrobinę regularności. Czasami zdobywałem trójkę, a za chwilę zero. W nadchodzącym sezonie chciałbym zyskać większą regularność. Przyjście do ENERGI WYBRZEŻA Gdańsk pozwoliło mi zaliczyć bardzo duży progres, a dodatkowo sprzyja mi otoczenie, ponieważ mam tutaj bardzo dobry kontakt ze wszystkimi.

Wydaje się, że odejście z macierzystej drużyny dało ci dużo spokoju, zwłaszcza jeśli chodzi o miejsce w składzie, a czy bierzesz pod uwagę powrót bądź jazdę w innym klubie PGE Ekstraligi za rok, gdy przed tobą będzie ostatni rok w kategorii juniorskiej?

Na razie nie myślę, aż tak bardzo do przodu, bo uważam, że ten sezon zweryfikuje mnie, czy mogę iść gdzieś dalej, czy mam zostać. Gdybym dostał propozycję z PGE Ekstraligi, to pewnie bym skorzystał, ale jazda w METALKAS 2. Ekstralidze jest dla mnie bardzo atrakcyjna, ze względu na częstotliwość jazdy, a to jest moim zdaniem podstawą dobrej jazdy.

Wasz zespół nie jest stawiany w roli faworytów do walki o awans ligę wyżej. Jak ty oceniasz potencjał waszej drużyny oraz nowych nabytków? Co może być waszym największym atutem?

Nie jesteśmy może stawiani w roli faworytów, ale w naszym zespole jest wielu zawodników, którzy mają coś do udowodnienia. Jeśli każdy pojedzie tak, jak potrafi, to jesteśmy w stanie zajechać wysoko, ale gdy będzie jakieś słabsze ogniwo – może być ciężko. W sytuacji, gdy każdy z nas pojedzie na swoim optymalnym poziomie, a w szczególności my, juniorzy, to awans do fazy play-off jest w naszym zasięgu. Co będzie, pokaże czas, ale jeśli chodzi o nowe nabytki, to mam z nimi bardzo dobry kontakt.

Spoglądając na ostatnie kilka sezonów wasz zespół często miał problemy z wygrywaniem na własnym torze, który powinien być waszym atutem, ale zwyciężaliście w spotkaniach wyjazdowych. Jak myślisz, co mogło być tego przyczyną?

Trudno powiedzieć. Nasz tor jest trudny, bo jest ciężka nawierzchnia, choć myślę, że w tym roku po dowiezieniu nowej nawierzchni będzie lepiej. Na początku sezonu da się zrobić fajny tor, bo jest przyczepnie, ale gdy robi się cieplej, to niestety robi się beton, po którym potrafi jechać prawie każdy. Ja wolę przyczepne nawierzchnie, ale po twardym również lubię jeździć i z racji swojej niskiej wagi nie mam problemu z dopasowaniem do takiej nawierzchni. Mam nadzieję, że w tym roku tor będzie naszym atutem.

Jakie jeszcze tory są według ciebie pożyteczne pod kątem nauki techniki jazdy, gdzie ścigając się na nich czułeś, że wyniosłeś z nich pożyteczne lekcje? Nawet jeśli wynik nie był dla ciebie w pełni zadowalający? Czy były takie, które sprawiały ci wyjątkowe problemy?

Gdański tor jest naprawdę fajnym do nauki, głównie ze względu na ostre łuki i uważam, że jeśli nauczysz się jeździć na tym torze, to pojedziesz na każdym. Ja osobiście bardzo lubię tor grudziądzki, który też jest ostry, ale da się tam ścigać. Lubię również ten w Łodzi, ale każdy jest inny i jest bardzo dużo fajnych owali.

Jak obecnie wygląda twoja współpraca z bardziej doświadczonymi zawodnikami w drużynie? Czy miałeś okazję do zaczerpnięcia od nich wiedzy bądź inspiracji do progresu w kwestii techniki jazdy lub ustawień sprzętu?

Chłopaki z zespołu bardzo mi podpowiadają i są chętni do pomocy. Każdy próbuje sobie podpowiadać, co jest bardzo fajne. Mi osobiście bardzo pomaga Krzysztof Kasprzak i uważam, że ten zawodnik wniesie bardzo dużo do naszego zespołu, ze względu na doświadczenie.

Nad jakimi elementami żużlowego rzemiosła chciałbyś pracować w nadchodzącym sezonie najbardziej?

Z pewnością chciałbym udoskonalić starty i tak naprawdę dopracować całokształt jazdy, czyli technikę i pozycję na motocyklu. Sądzę, że z treningu na trening będziemy wszystko na bieżąco poprawiać.

Jakie są zatem twoje cele na ten sezon? Czy jest to konkretne średnia bądź osiągnięcia w rozgrywkach juniorskich? Na co nastawiasz się najmocniej?

Spotkania ligowe są dla mnie celem numer jeden, chciałbym być też liderem formacji juniorskiej w naszej drużynie i w całej METALKAS 2. Ekstralidze. Przede wszystkim chciałbym się dobrze pokazywać w każdych zawodach, w których wystartuję i to jest moim głównym celem.

newsletter

Privacy Policy.
© Ekstraliga Żużlowa sp z o.o.
  • FIM
  • PZM
Our social media
Download the official mobile app
Language
EN