BAYERSYSTEM GKM Grudziądz przegrał w pierwszym spotkaniu fazy play-off PGE Ekstraligi z ORLEN OIL MOTOREM Lublinie 43:47. Osiem punktów dla zespołu gospodarzy zdobył Vadim Tarasenko, który w rozmowie z ekstraliga.pl, opowiedział o swoich pomeczowych odczuciach i planach na mecz rewanżowy.
- Gdybyśmy niczego nie ruszali w ustawieniach, to wszystko byłoby w porządku. Wygrywaliśmy, zaczęliśmy kombinować, żeby było lepiej, a tylko pogorszyliśmy swoją sytuację – przyznał po meczu Tarasenko.
- Nigdzie się nie ruszam, zostaję w Grudziądzu – powiedział 31-latek zapytany o starty w sezonie 2026.
- Obserwuj nasze oficjalne profile w mediach społecznościowych
Vadim Tarasenko przyznaje, że jedną z przyczyn porażki z ORLEN OIL MOTOREM były źle dobrane ustawienia motocykli do grudziądzkiego toru. – Wydaje mi się, że w trakcie narad z drużyną źle odczytaliśmy, co powinniśmy zrobić. Kiedy zrobiliśmy korekty, zaczęliśmy psuć starty, a ORLEN OIL MOTOR zaczął je wygrywać. Po meczu rozmawiałem z trenerem i chyba wiem, gdzie popełniliśmy błąd, ale niestety czasu już nie cofniemy – stwierdził.
Po pierwszej serii startów BAYERSYSTEM GKM Grudziądz prowadził z ORLEN OIL MOTOREM czterema punktami. W kolejnych wyścigach drużyna gości zdołała nie tylko odrobić straty ale także objęła prowadzenie w całym meczu. – Zdecydowanie chcieliśmy powiększyć przewagę. Zależało nam na tym, żeby co najmniej ją utrzymać, a najlepiej zwiększyć. Gdybyśmy niczego nie ruszali w ustawieniach, to wszystko byłoby w porządku. Wygrywaliśmy, zaczęliśmy kombinować, żeby było lepiej, a tylko pogorszyliśmy swoją sytuację. Lepsze jest wrogiem dobrego, trzeba było zostać przy swoim – powiedział Tarasenko.
Drużynę z Grudziądza czeka jeszcze mecz rewanżowy na wyjeździe. Vadim Tarasenko zapowiada, że zespół nie zamierza się poddawać. – Do Lublina pojedziemy z bojowym nastawieniem. Zawsze z takim jedziemy, bo inaczej po co tam w ogóle wyjeżdżać na tor? Jesteśmy wojownikami, żadna drużyna nie znalazła się w fazie play-off przez przypadek. Nie ma mowy o tym, żeby spuszczać głowę. Jedziemy walczyć o swoje punkty – podkreślił 31-latek.
Aktualna średnia Vadima Tarasenki wynosi 1.736 pkt/bieg. Dla zawodnika BAYERSYSTEM GKM-u Grudziądz nie jest to satysfakcjonujący wynik. – Czy indywidualnie jestem zadowolony z sezonu? Nie do końca. Gdybym co mecz robił 15 punktów, to wtedy tak (śmiech). Mam wysoko postawioną poprzeczkę i tego się trzymam. Moim priorytetem jest zdobywanie powyżej 10 punktów w każdym spotkaniu. Dużo pracy przede mną, ale nie składam broni – zaznaczył Tarasenko.
Rosjanin z polskim paszportem rozwiał wątpliwości dotyczącego jego przyszłości i klubu, w którym będzie występować w sezonie 2026 – Nigdzie się nie ruszam, zostaję w Grudziądzu – zadeklarował zawodnik.
Marek Kania