Niezniszczalny Grzegorz Zengota. Kontuzje i powroty lidera FOGO UNII

  • News
  • PGEE
14.01. 11:46
Niezniszczalny Grzegorz Zengota. Kontuzje i powroty lidera FOGO UNII

Grzegorz Zengota to w ostatnich latach niestety jeden z najbardziej kontuzjogennych polskich żużlowców. Ostatnie dwa sezony były m.in. w związku z tym dla żużlowca FOGO UNII Leszno szczególne. Razem z drużyną najpierw spadł z PGE Ekstraligi i jako nieliczny brał udział w każdym spotkaniu, a następnie do niej awansował, zostając 10. Żużlowcem METALKAS 2. Ekstraligi. Jak w przeszłości wyglądały jego kontuzje i powroty do ścigania?

Zengota to wychowanek STELMET FALUBAZU Zielona Góra, który licencję zdał w 2004 roku. Przez pierwsze osiem sezonów kariery reprezentował swój macierzysty klub, a otoczenie zmienił dopiero w 2012 roku. Jeszcze przed przejściem do KRONO-PLAST WŁÓKNIARZA Częstochowa, w barwach zielonogórzan doznał swojej pierwszej poważnej kontuzji, jaką było złamanie prawej kości udowej. Upadek miał miejsce na przedsezonowym treningu w Gnieźnie, wobec czego zawodnika czekała długa pauza od ligowego ścigania. Jak się okazało, trwała ona „tylko” cztery miesiące, a pierwszy mecz po urazie był dla Zengoty całkiem udany. Spotkanie w Rzeszowie zakończył z dorobkiem siedmiu punktów. Sezon natomiast przypieczętował złotym medalem Drużynowych Mistrzostw Polski.

Po epizodzie w Częstochowie Grzegorz Zengota przeniósł się do FOGO UNII. W trakcie swojego pierwszego, trwającego pięć lat pobytu w Lesznie, żużlowiec na szczęście nie zmagał się z większymi kontuzjami. Najgroźniejszym urazem w tym okresie był jednak ten odniesiony w 2016 roku w Szwecji, a konkretnie w Hallstavik, gdzie plecy Zengoty staranował Andreas Jonsson. Jak się okazało, nie wpłynęło to w żaden sposób na starty w Polsce. Najgroźniejsza kontuzja w karierze zielonogórzanina miało dopiero nadejść.

W 2018 roku Zengota wrócił do STELMET FALUBAZU, z którego następnie przeniósł się do ORLEN OIL MOTORU Lublin. To właśnie przed sezonem 2019 podczas przygotowań w Hiszpanii żużlowiec zaliczył potworny w skutkach upadek na motocrossie. Złamany został staw skokowy, a na domiar złego w kontuzjowaną część nogi wdarła się martwica. Jak wspominał sam żużlowiec, lekarze zakładali nawet amputację kończyny. Przerwa w starach trwała łącznie prawie dwa lata, a Zengota przez ten czas przeszedł 15 operacji zarówno w polskich, jak i hiszpańskich szpitalach, czego skutki odczuwa do dziś. Ostatecznie nie było mu dane zdobywać punktów dla lubelskiej drużyny. Z ORLEN OIL MOTORU odszedł do ABRAMCZYK POLONII Bydgoszcz.

Kolejnym feralnym dla niego dniem był 6 czerwca 2021 roku. W meczu przeciwko drużynie INNPRO ROW-u Rybnik żużlowiec zaliczył dwa groźne upadki na tor. Pierwszy w trzecim, a drugi dziewiątym wyścigu tego spotkania. Wtedy walczący z Rune Holtą Zengota upadł na tor, po czym z pełnym impetem został uderzony przez Davida Bellego. Diagnoza tym razem nie dotyczyła nogi, lecz była równie przerażająca – aż cztery złamane żebra i odma płucna. Absencja nie trwała jednak długo, a sezon 2021 zawodnik ukończył ze średnią 1.870 pkt/bieg.

Fot. Arkadiusz Siwek

Zengota rok 2022 spędził w Rybniku, po czym przeniósł się do Leszna, gdzie występuje do dziś. Ostatnią poważną kontuzją było złamanie obojczyka doznane w Gorzowie właśnie w barwach FOGO UNII. Wówczas żużlowiec nie opanował motocykla na wejściu w drugi łuk, upadł na tor i w konsekwencji nie dokończył zawodów. Przerwa w startach trwała cztery mecze, przez co wrócił on na kluczową część sezonu i pomógł w utrzymaniu swojej drużyny w PGE Ekstralidze. Spadek dotknął leszczynian sezon później, kiedy storpedowana kontuzjami FOGO UNIA zajęła ostatnie miejsce w lidze. Tym razem urazy ominęły Zengotę, dzięki któremu w 2025 roku zespół szybko wrócił do elity, a 37-latek ponownie odjechał sezon na pełnym dystansie.

Marcin Rusewicz

newsletter

Polityce prywatności.
© Ekstraliga Żużlowa sp z o.o.
  • FIM
  • PZM
Nasze media społecznościowe
Pobierz oficjalną aplikację
Język
PL