Benjamin Cook został zwycięzcą 76. Memoriału Alfreda Smoczyka. Australijczyk imponował równą jazdą przez cały turniej, a zwycięstwo przypieczętował w ostatniej serii startów. Drugie miejsce po biegu dodatkowym zajął Ryan Douglas, a na najniższym stopniu podium stanął Piotr Pawlicki.
Szybki przebieg zawodów
Turniej od początku stał na bardzo wysokim poziomie i długo nie było wyraźnego lidera. W czołówce przez większość zawodów utrzymywali się Cook, Douglas, Zengota oraz Pi. Pawlicki. Kluczowy okazał się bieg 20., w którym Cook po fenomenalnej jeździe na dystansie, najpierw wyprzedził Nazara Parnitskyi’ego, a następnie pewnie odjechał reszcie stawki, zapewniając sobie końcowy triumf.
Ogromne emocje przyniosła również walka o pozostałe miejsca na podium. Ryan Douglas i Piotr Pawlicki zakończyli fazę zasadniczą z dorobkiem 11 punktów, dlatego o 2. miejscu zadecydował bieg dodatkowy. Australijczyk lepiej wyszedł spod taśmy i skutecznie odpierał ataki wychowanka FOGO UNII Leszno, dzięki czemu to on stanął wyżej na podium.
Najciekawsze momenty turnieju
Jednym z najbardziej widowiskowych wyścigów był bieg 18., w którym Pi. Pawlicki popisał się kapitalnym atakiem na dystansie. Po słabszym starcie został wypchnięty szeroko, ale błyskawicznie napędził motocykl i efektownie minął wszystkich rywali. To był jeden z najbardziej efektownych manewrów całego wieczoru.
W pamięć kibiców na pewno zapadnie także bieg 13., określony jako najlepszy wyścig turnieju. Nicolai Klindt na drugim okrążeniu przedarł się na prowadzenie, a za jego plecami trwała zacięta walka o każdy punkt niemal do samej kreski.
Nie zabrakło również mocnych występów gospodarzy – Zengota długo liczył się w walce o zwycięstwo, a Pawlicki pokazał, że na leszczyńskim torze nadal potrafi jechać widowiskowo i skutecznie.
Rajder zawodów – Benjamin Cook
Najrówniejszy zawodnik całego turnieju. Zdobył 13 punktów w fazie zasadniczej (2,2,3,3,3) i w decydującym momencie nie pozostawił rywalom złudzeń. Świetna jazda na dystansie i pełna kontrola sytuacji w końcówce zawodów.
Antyrajder zawodów– Jakub Jamróg
Turniej zdecydowanie nie ułożył się po jego myśli. Zdobył zaledwie 2 punkty i w żadnym z wyścigów nie był w stanie realnie włączyć się do walki o czołowe lokaty.
Wyniki (za WP SportoweFakty):
1. Benjamin Cook (Fogo Unia Leszno) – 13 (2,2,3,3,3)
2. Ryan Douglas (Hunters PSŻ Poznań) – 11+3 (3,3,0,3,2)
3. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) – 11+2 (2,3,2,1,3)
4. Grzegorz Zengota (Fogo Unia Leszno) – 10 (3,2,2,3,0)
5. Keynan Rew (Fogo Unia Leszno) – 10 (1,2,3,1,3)
6. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno) – 8 (3,1,2,0,2)
7. Nazar Parnitskyi (Fogo Unia Leszno) – 7 (3,0,3,0,1)
8. Nicolai Klindt (Speedway Kraków) – 7 (0,1,3,3,0)
9. Jan Kvech (Innpro ROW Rybnik) – 7 (1,3,1,2,0)
10. Oskar Paluch (Gezet Stal Gorzów) – 7 (2,1,0,2,2)
11. Tobiasz Musielak (Cellfast Wilki Krosno) – 6 (1,3,1,0,1)
12. Kacper Mania (Fogo Unia Leszno) – 6 (2,0,2,2,0)
13. Luke Becker (Cellfast Wilki Krosno) – 6 (1,2,0,2,1)
14. Bartłomiej Kowalski (Betard Sparta Wrocław) – 5 (0,1,1,0,3)
15. Bartosz Smektała (Hunters PSŻ Poznań) – 4 (0,0,1,1,2)
16. Jakub Jamróg (Innpro ROW Rybnik) – 2 (0,0,0,1,1)
17. Emil Konieczny (Fogo Unia Leszno) – ns
18. Marcel Juskowiak (Fogo Unia Leszno) – ns













