Już niedługo w Łodzi wyjątkowe rozpoczęcie sezonu w Łodzi. O zwycięstwo w VARITEX IMME im. Z. Plecha. Początek zawodów 28 marca o godz. 19:00, a transmisja w CANAL+ Sport. Dziennikarze stacji wytypowali podium zawodów oraz wskazali niespodziankę turnieju.
- Swoje typy przedstawili redaktorzy CANAL+ – Julia Pożarlik, Natalia Pietrucha, Kamil Morydz i Mateusz Dziopa.
- Bilety na VARITEX IMME im. Zenona Plecha dostępne są na biletynazuzel.pl.
- Transmisja z turnieju 28 marca (19:00) na CANAL+ Sport i serwisie streamingowym CANAL+.
- Obserwuj PGE Ekstraligę w mediach społecznościowych
Julia Pożarlik:
1. miejsce – Brady Kurtz
Australijczyk z przytupem zacznie sezon tym bardziej, że Moto Arena w Łodzi nie kryje przed nim tajemnic. Aktualny wicemistrz świata w sezonach 2021 i 2022 bronił barw łódzkiego ORŁA, osiągając następujące domowe średnie biegopunktowe: 2, 286 (2021) 2,133 (2022), co gwarantuje nam świetne ściganie z jego udziałem podczas sobotnich zawodów VARITEX IMME im. Zenona Plecha.
2. miejsce – Bartosz Zmarzlik
Nie ma wątpliwości, że 6-krotny Indywidualny Mistrz Świata będzie zachwycał nas swoim kunsztem jeździeckim. Bartosz 5 razy triumfował w IMME im. Z. Plecha, więc z pewnością będzie chciał zapisać kolejne zwycięstwo w tych zawodach tym bardziej, że w 2024 roku triumfował na tym torze, a warunki były wymagające. Zacieram ręce na wyścig 17, w którym to Bartek spotka się pod taśmą z Bradym Kurtzem i Michaelem Jepsenem Jensenem.
3. miejsce – Michael Jepsen Jensen
Choć na ten moment nie błyszczy w sparingach, to kibice Duńczyka nie powinni obawiać się o jego dyspozycję w rywalizacji podczas VARITEX IMME im. Z. Plecha. W zeszłym roku pokazał, że zwycięstwo podczas IMME na łódzkim torze zwiastowało kapitalną dyspozycję w całym sezonie. Myślę, że w tym roku również sprawi sporo problemów rywalom i mocno postawi się Bartoszowi i Brady’emu w sobotnich zawodach
Niespodzianka: Emil Sajfutdinow

Natalia Pietrucha:
1. miejsce – Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik w poprzednim sezonie nie stanął na pierwszym stopniu podium, a jak wiemy, ten zawodnik kocha wygrywać. To zawody w których będzie startował ze światową czołówka. Sprawdzian przed SGP? Dlaczego nie?
2. miejsce – Patryk Dudek
Głód zwycięstwa Patryka cały czas rośnie. Podobnie jak w przypadku Bartosza, stawka jest piekielnie mocna i Patryk nie będzie miał zamiaru odpuszczać ani testować
3. miejsce – Dominik Kubera
Dla Dominika będzie to przełomowy sezon. Nowe barwy, nowa rola w drużynie. Na pewno ma coś do udowodnienia i jak co roku będzie liczyć się w ścisłej czołówce.
Niespodzianka: Wiktor Przyjemski

Kamil Morydz:
1. miejsce – Bartosz Zmarzlik
Doświadczenie, dyspozycja, perfekcjonizm. Bartosz Zmarzlik niczego już nie musi, ale wszystko może – 4 miejsce w zeszłym roku to świetny pretekst do tego, aby udowodnić, że król zwycięstw w IMME im. Z. Plecha jest tylko jeden. Zdecydowany faworyt.
2. miejsce – Brady Kurtz
Nie ma lepszej okazji, aby u progu sezonu ligowego zaznaczyć swoim rywalom, kto będzie liczył się czołówce najlepszych żużlowców. Jego atutem będzie doskonała znajomość łódzkiej Moto Areny, konsekwencja i cierpliwość w budowaniu najlepszej formy.
3. miejsce – Patryk Dudek
Indywidualny Mistrz Europy i Polski już czaruje skutecznością na torze. Jego widowiskowy, a przede wszystkim efektywny styl jazdy będzie ozdobą tegorocznej edycji VARITEX IMME im. Z. Plecha.
Niespodzianka turnieju: Piotr Pawlicki

Mateusz Dziopa:
1. miejsce – Bartosz Zmarzlik
Najpewniejszy typ na start sezonu. W turnieju w Częstochowie pokazał, że przygotowania do sezonu idą zgodnie z planem. Ponadto Bartosz dobrze czuje się na torze w Łodzi oraz w formacie IMME im. Zenona Plecha, które nieraz kończyło się jego triumfem.
2. miejsce – Artem Laguta
Ciężko powoływać się na jednostronny sparing w Częstochowie, więc warto przypomnieć, że rok temu Artem stanął na podium w Łodzi. Dodatkowo, analizując pierwsze kolejki w ostatnich latach widać, że nie jest to zawodnik, który potrzebuje dłuższego czasu na „wjeżdżenie się”. Lider BETARD SPARTY jest pewnym punktem drużyny od pierwszych kolejek, więc nie widzę przeciwwskazać, by miało go zabraknąć na podium.
3. miejsce – Brady Kurtz
Australijczyk był rewelacją w zeszłym roku. Teraz poprzeczka idzie w górę, ale nie ma powodów, by nie wierzyć, że wyzwaniu nie sprosta. Tor w Łodzi zna bardzo dobrze – wszak niedawno ścigał się tu na drugim poziomie rozgrywkowym. Dodatkowo, poza 14. biegiem (Sajfutdinow i Madsen po jego lewej stronie), program ułożył się dla Brady’ego dość łaskawie, więc niewykluczone, że z tego uśmiechu losu skorzysta.
Niespodzianka turnieju: Brak. Niespodzianka z definicji to coś, co powinno zaskakiwać, a biorąc pod uwagę etap sezonu (jesteśmy przed startem ligowego ścigania), jak i stawkę (topowi zawodnicy), to jakiekolwiek miejsce na podium dla większości z nich nie powinno być zaskoczeniem.














