Michael Jepsen Jensen: muszę być bardziej skoncentrowany

  • News
  • PGEE
31.03. 13:04
Michael Jepsen Jensen: muszę być bardziej skoncentrowany

Charyzmatyczny Duńczyk swoją postawą podczas turnieju Speed Masters w Ostrowie Wielkopolskim pokazał, że jeszcze drzemie w nim większy potencjał na sezon. W pierwszej części zawodów był nieosiągalny na dystansie dla nikogo. Pechowo jednak zakończył turniej poza podium, a o powodach opowiedział w rozmowie dla ekstraliga.pl.

  • Michael Jepsen Jensen w rundzie zasadniczej Speed Masters był bezkonkurencyjny z kompletem punktów awansował do finału. 
  • W 22. biegu pod taśmą spotkał się z Bartoszem Zmarzlikiem, Brady’m Kurtz’em oraz z Robertem Lambertem. Ostatecznie Duńczyk zakończył zawody poza podium.
  • Jak do tej pory zawodnik BAYERSYSTEM GKM Grudziądz sprawdza silniki z poprzedniego sezonu. Zapowiada również test nowych jednostek.
  • Obserwuj Ekstraligę w mediach społecznościowych

Dobra dyspozycja zawodnika w przedsezonowych turniejach, czy też sparingach może napawać optymizmem. Zwłaszcza jeśli są to zawody naszpikowane gwiazdami, a trybuny wypełniły się kibicami. Podczas niedzielnych zawodów atomowymi startami oraz szybką jazdą na dystansie mógł pochwalić się Michael Jepsen Jensen. – Dobrze się czułem, próbowałem różnych rzeczy. Było znacznie lepiej niż podczas VARITEX IMME w Łodzi. Jedynie bieg finałowy był zaskakujący – stwierdził zawodnik.

Po fantastycznej serii zasadniczej, wielu kibiców na ostrowskim stadionie typowało Jepsena Jensena na murowanego kandydata do zwycięstwa. Duńczyk był niezwykle szybki na dystansie. Jednak to właśnie szybkości zabrakło w decydującym biegu dnia.

– Przez ostatnie dwa moje biegi, tor był dość mokry, a na finał nie przewidziano żadnych prac. Uczestnicy ostatnich biegów rundy zasadniczej mieli większą wiedzę o stanie toru niż ja w kontekście ustawień. W kolejnych zmaganiach musimy być bardziej skoncentrowani i reagować na zmieniające się warunki – zapowiadał Michael Jepsen Jensen.

Start PGE Ekstraligi coraz bliżej, a turnieje dają znacznie więcej, niż treningi wewnątrz klubów. Rywalizacja spod taśmy z rywalami daje odpowiedzi na pytania, w jakim miejscu znajdują się zawodnicy.

Patrząc na całokształt, jestem zadowolony z mojej postawy. Podczas tych dwóch dni czułem się dobrze zarówno w Ostrowie, jak i Łodzi, skąd większość ustawień zostawiłem takich samych. W ostatnich dniach dużo testowałem – jeździłem na starych silnikach z ubiegłego sezonu. Lecz im bliżej inauguracji sezonu ligowego, to będę bardziej sprawdzał nowe jednostki – zakończył 34-letni Duńczyk. 

Łukasz Kolski

newsletter

Polityce prywatności.
© Ekstraliga Żużlowa sp z o.o.
  • FIM
  • PZM
Nasze media społecznościowe
Pobierz oficjalną aplikację
Język
PL