Bartłomiej Kowalski zachwycony atmosferą na PGE Narodowym. “Uczucie nie do opisania” (wywiad)

16.05.2023 15:18
Bartłomiej Kowalski zachwycony atmosferą na PGE Narodowym. “Uczucie nie do opisania” (wywiad)

Fot. Patryk Kowalski

2023 ORLEN FIM Speedway Grand Prix of Poland – Warsaw przeszło już do historii, lecz dla juniora BETARD SPARTY Wrocław zawsze będzie to wyjątkowa edycja. Pierwszy raz Bartłomiej Kowalski stanął pod taśmą z zawodnikami, którzy przez cały sezon walczą o miano najlepszego żużlowca globu. Jakie uczucia mu towarzyszyły, gdy wygrał swój pierwszy bieg cyklu GP w karierze?

Paulina Wiśniewska (speedwayekstraliga.pl): Stres, radość, wzruszenie. Co czujesz po ściganiu na PGE Narodowym?

Bartłomiej Kowalski (BETARD SPARTA Wrocław): Coś niesamowitego. Jest to zupełnie inne uczucie. Wiadomo, że trafiłem do podstawowego składu FIM Speedway Grand Prix w Warszawie przez wielkie nieszczęście Dominika Kubery. Ciężko też powiedzieć, że się z tego cieszyłem, bo z jednej strony fajnie, ale z drugiej Dominik cierpi. Z tego miejsca chce też powiedzieć, że mam nadzieję, że szybko do nas wróci i wyleczy kontuzję. Myślę, że chociaż w minimalnym stopniu go zastąpiłem, chociaż w tym wygranym biegu, bo wiem, że Dominik podchodził tu z większymi ambicjami. Wracając do pytania to tak – trochę się wzruszyłem, gdy wygrałem wyścig na PGE Narodowym. Towarzyszyły mi wielkie emocje po przekroczeniu mety.

Jak oceniasz nową nawierzchnię?

Miałem okazję w poprzednim roku tutaj jeździć, w trakcie testów toru przed Grand Prix, i uważam, że aktualna nawierzchnia była o wiele lepiej przygotowana. W trakcie zmagań byłem zaskoczony, bo bardzo dobrze się trzymał i był świetnie zbudowany.

Gdy dowiedziałeś się, że zastąpisz Dominika Kuberę to twoja pierwsza myśl to…?

Nie wiem jak to opisać. Było mi przykro, że Dominik doznał kontuzji, ale też się cieszyłem, że będę miał okazję spróbować swoich sił w mistrzostwach Świata w Warszawie i to wśród takiej stawki. To są jednak najlepsi zawodnicy na świecie i to dla mnie duże wyróżnienie.

Spodziewałeś się, że możesz wygrać bieg i pokonać takich rywali?

Miałem świadomość, że tutaj nie będzie czegoś takiego, jak bieg łatwiejszy i trudniejszy. Każdy był mocny. Nie patrzyłem w program zawodów, by dodatkowo nie narzucać sobie presji. Podchodziłem do sprawy tak, by po prostu w każdym moim starcie wykonać to, co umiem najlepiej i każdy z elementów działał jak najlepiej. Było widać, że raz wyszło, a raz nie i czego też brakuje.

Co poczułeś, gdy nagle cały stadion krzyczał twoje imię?

Uczucie nie do opisania. Już w trakcie biegu, gdy widziałem, że jadę kolejne kółko pierwszy, kolejne kółko pierwszy, a z tyłu tylko słyszałem silniki pozostałych zawodników. Fajne uczucie. Na drugim kółko złapałem już oddech i stwierdziłem, że to jest jednak możliwe, by to wygrać. No i się udało, co jest mega sprawą.

Co poszło nie tak później? Złe ustawienia czy zmieniający się tor?

Myślę, że drastycznie zmieniający się tor. Z torami tymczasowymi nie mam za bardzo doświadczenia, ale one się chyba bardzo mocno zmieniają. Zależy to też od tego, czy zostanie on bardziej dobity, czy polany. Troszkę też już w sprzęcie nie trafiłem, bo w tym wygranym biegu, na każdej części toru, motocykl mnie ciągnął i pozwalał manewrować. W pozostałych biegach już mi brakowało różnych elementów. Mogłem walczyć, ale zabrakło doświadczenia, żeby sobą nadgonić sprzęt.

Jeździłeś tutaj na tym samym sprzęcie, co w meczach ligowych? Czy jednak próbowałeś czegoś nowego?

Jeździłem na tym samym. Jak trafię w sprzęt, on mi odpowiada i potrafię nim sterować, to staram się nie mieszać. Można wtedy zgubić łatwo czucie. Mam dopiero przejeżdżone kilka lat na żużlu, a nie kilkanaście i cały czas muszę się wszystkiego uczyć.

Podsumowując twoje ogólne odczucia co do ścigania na PGE Narodowym?

Już od piątku czułem te emocje. Warszawy, stadionu i wsparcia kibiców, a także tego, co za chwilę się tutaj wydarzy. To jednak robi wrażenie. Organizacja, zawody i cała otoczka wokół tego dla mnie jako juniora jest po prostu wow.

 

Paulina Wiśniewska

newsletter

Privacy Policy.
© Ekstraliga Żużlowa sp z o.o.
  • FIM
  • PZM
Our social media
Download the official mobile app
Language
EN