Jan Ząbik: Trzeba zrobić wszystko, by Patrykowi pomóc (wywiad)

19.09.2023 11:01
Jan Ząbik: Trzeba zrobić wszystko, by Patrykowi pomóc (wywiad)

Fot. Patryk Kowalski

FOR NATURE SOLUTIONS KS APATOR Toruń pokonał na swoim torze TAURON WŁÓKNIARZA Częstochowa 50:40 w pierwszym meczu o brąz Drużynowych Mistrzostw Polski. Po meczu trener torunian, Jan Ząbik, ocenił spotkanie w rozmowie dla speedwayekstraliga.pl.

Kamil Szyszkowski (speedwayekstraliga.pl): Przede wszystkim gratulacje za zwycięstwo, choć momentami goście zbliżali się do was. Ostatecznie macie 10 punktów zaliczki – czy to wystarczy na rewanż?

Jan Ząbik (trener FOR NATURE SOLUTIONS KS APATOR Toruń): TAURON WŁÓKNIARZ był przed nami w play-off. Parę błędów popełniliśmy. Martwi mnie postawa Patryka Dudka. Po każdym Grand Prix przyjeżdża zmęczony, a te jego silniki nie jadą. Trzeba zrobić wszystko, by mu pomóc i miał na czym pojechać. Będziemy walczyć, tanio skóry nie sprzedamy.

Jak stanęliśmy po meczu na wirażu do kibiców, to Emil Sajfutdinow zaproponował nam pewne sprawy związane z Częstochową – co poprawić, co pomóc i wystąpił z inicjatywą, że jak będzie potrzeba użyczyć swoich silników, to użyczy, by w końcowym rozrachunku wynik był po naszej stronie. 

Patryk Dudek nie spisał się najlepiej, były jakieś zmiany w trakcie meczu w jego boksie?

Patryk próbował zmieniać te motocykle, ale był taki “skapciały” po podróży z nieudanego Grand Prix. Nie można go dołować, trzeba mu pomóc.

Czy przed meczem z TAURON WŁÓKNIARZEM Częstochowa planujecie trening poza Motoareną, a jeżeli tak to gdzie?

Tak, ale to na razie tajemnica.

Zmieniliście na ten mecz obsadę juniorską. Oskar Rumiński i Mateusz Affelt byli podstawową parą, a Krzysztof Lewandowski tym razem wylądował na rezerwie.

Gdyby Oskar Rumiński się nie przewrócił, to by pojechał cały mecz, ale że się przewrócił, to chciałem zobaczyć, co jest wart Krzysztof Lewandowski. Niestety nie pokonał nikogo i wrócił Rumiński. Jest w nim nadzieja, bo ciężko pracuje, słucha i myślę, że będzie z niego pociecha. Lewandowskiego coś po upadku nadal trzyma. Musi przepracować mocno zimę i popracować dobrze z psychologiem.

Ponownie kapitalny mecz odjechał Emil Sajfutdinow.

Emil to jest nasz zawodnik numer jeden i podejrzewam, że gdyby jechał w Grand Prix, na pewno byłoby ciekawiej. W Anglii również sobie bardzo dobrze radzi.

Świetny mecz odjechał również Wiktor Lampart, który z pewnością zasłużył na słowa uznania.

Wiktor był jednym z bohaterów i tego nie da się ukryć. Pojechał bardzo dobry mecz. Zasłużył na pochwały.

 

Kamil Szyszkowski

newsletter

Privacy Policy.
© Ekstraliga Żużlowa sp z o.o.
  • FIM
  • PZM
Our social media
Download the official mobile app
Language
EN