Martin Vaculik: patrzymy pozytywnie do przodu

28.06.2022 11:04
Martin Vaculik: patrzymy pozytywnie do przodu

Fot. Patryk Kowalski

W spotkaniu 10. rundy PGE Ekstraligi ZIELONA-ENERGIA.COM WŁÓKNIARZ Częstochowa pokonał MOJE BERMUDY STAL Gorzów 50:40. Jedną z najjaśniejszych postaci w tym meczu był zawodnik gości Martin Vaculik, który wywalczył 15 punktów i bonus.

Martin Vaculik ocenił, jak wyglądały zawody z jego perspektywy. – Przegraliśmy, bo to jest sport i czasem się wygrywa, a czasem przegrywa. Niestety Andersowi odnowiła się kontuzja jeszcze z Danii i musi jechać na badania. Gratulujemy gospodarzom zwycięstwa, bo myślę, że na nie zasłużyli, gdyż również jechali osłabieni bez Fredrika Lindgrena, ale pojechali równiej i dzięki temu dołożyli 2 punkty do ligowej tabeli – powiedział tuż po meczu Słowak.

Pomimo porażki MOJE BERMUDY STALI Gorzów, Vaculik zanotował doskonałe spotkanie i zdobył 15 punktów plus bonus z którego może być zadowolony. – Fajnie, że indywidualnie mecz mi wyszedł, ale niestety z uwagi na to, że jesteśmy osłabieni, to ciężko o pozytywny wynik drużynowy, a to jest przecież najważniejsze. Jednak pomimo tej przegranej, cały czas patrzymy pozytywnie do przodu, robimy swoje i przygotowujemy się do następnego meczu – dodał 32 latek.

Martin Vaculik sobotnie FIM Speedway Grand Prix w Gorzowie zakończył na 2. miejscu z dorobkiem 18 punktów i aktualnie plasuje się na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej. Słowak odniósł się również do tych zawodów. – Cieszę się bardzo z tego, że zająłem na tym torze 2. miejsce. Jeszcze bardziej cieszy fakt, że zawodnicy MOJE BERMUDY STALI Gorzów uplasowali się na trzech pierwszych miejscach. Myślę, że tak samo my, jak i kibice, lepszego wieczoru nie mogliśmy sobie wymarzyć. Ponadto, bardzo jestem zadowolony z faktu, że aktualnie zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji generalnej, a więc oby tak dalej – zakończył.

 

Paula Pacyga

newsletter

Privacy Policy.
© Ekstraliga Żużlowa sp z o.o.
  • FIM
  • PZM
Our social media
Download the official mobile app
Language
EN