Domem PRES GRUPA DEPELOPERSKA Torunia od 2009 roku niezmiennie jest słynna Motoarena, która w sezonie 2026 po raz drugi będzie stadionem Drużynowych Mistrzów Polski. Obiekt im. Mariana Rosego mimo upływu lat wciąż jest uznawany za najlepszy i odbywają się na nim najważniejsze żużlowe zmagania na świecie. Jak torunianie radzili sobie na nim przez te wszystkie lata?
Motoarena im. Mariana Rosego w Toruniu służy już miejscowym żużlowcom i nie tylko blisko 17 lat. Przez ten czas stadion widział niemal wszystko – od najważniejszych krajowych zawodów po turnieje rangi międzynarodowej. Na co dzień jednak jest oto domowy obiekt PRES GRUPA DEWELOPERSKA Torunia, która święciła tu swoje zarówno największe sukcesy, jak i porażki.
Otwarcie stadionu nastąpiło 3 maja 2009 roku w ramach meczu 4. rundy PGE Ekstraligi pomiędzy nowymi gospodarzami obiektu, a FOGO UNIĄ Leszno. Ówcześni obrońcy tytułu z m.in. Chrisem Holderem, Ryanem Sullivanem czy Adrianem Miedzińskim w składzie pokonali Leszczynian 48:42 i zainaugurowali mieszczącą w sobie 15.506 kibiców Motoarenę, która zastąpiła legendarny, nieistniejący już stadion przy ulicy Broniewskiego 98. Pierwszy sezon Torunian na nowym stadionie został zwieńczony srebrnym medalem, po którym wydawało się, że drużyna na kolejne w swojej historii złoto nie będzie długo czekać. Jak się okazało, podróż po piąty tytuł DMP zajmie im aż 17 lat.

W międzyczasie, a konkretnie 19 czerwca 2010 roku, Toruń po raz pierwszy został gospodarzem jednej z rund cyklu Grand Prix, która była dla reprezentantów Polski niezwykle udana, ponieważ biało-czerwony był nie tylko najwyższy stopień podium, ale i pozostałe dwa niższe – zawody zwyciężył Tomasz Gollob, drugi był Rune Holta, a trzeci Jarosław Hampel. Dwa lata później Motoarena zadebiutowała jako miejsce „koronacji” nowego mistrza świata na żużlu, którym wówczas została późniejsza legenda miejscowego klubu, czyli Chris Holder. Stadion widział także pięć mistrzowskich tytułów Bartosza Zmarzlika, a rundy Grand Prix w Toruniu w żużlowym kalendarzu zabrakło dopiero w roku 2025, na rzecz rozgrywek Speedway of Nations. Do tej pory, Grand Prix odbywało się w Toruniu aż 17 razy. Więcej Indywidualne Mistrzostwa Świata w tej formule gościły jedynie w czterech miastach.

Tak jak już wspomniano, Motoarena oprócz sukcesów przeżywała również porażki. Za jedną z największych, którą widział toruński obiekt można uznać spadek miejscowej drużyny do drugiego poziomu rozgrywkowego w kraju w sezonie 2019. Była to pierwsza i jak na razie jedyna w historii klubu degradacja po awansie do elity w 1975 roku. Torunianie szybko jednak wrócili na zasłużone miejsce i jako beniaminek PGE Ekstraligi pewnie się w niej utrzymali, a pierwszy po awansie medal zdobyli już dwa lata później.
Po dwóch z rzędu brązowych medalach „Magia Motoareny” zaczęła działać na żużlowców PRES GRUPA DEWELOPERSKA Torunia ze zdwojoną siłą. W sezonie 2025 klub odnotował drugą najlepszą średnią frekwencyjną w lidze, która wynosiła aż 13.029 kibiców na mecz i która rosła ze spotkania na spotkanie. Punktem kulminacyjnym złotego roku był finał przeciwko ORLEN OIL MOTOROWI Lublin. Gospodarze pokonali obrońców tytułu 54:36, po czym obronili osiemnastopunktową zaliczkę w Lublinie, zdobywając pierwszy w historii Motoareny tytuł Drużynowego Mistrza Polski.
Łącznie PRES GRUPA DEWELOPERSKA Toruń na liczącym już sobie 17 lat stadionie zdobyła osiem medali Drużynowych Mistrzostw Polski, w tym jeden złoty, trzy srebrne i cztery brązowe krążki.

Marcin Rusewicz













